1Luty2010

Włoskie Kawy

Autor: admin. Kategorie: Moda Włoska.

Odmiany Espresso

Espresso We Włoszech po prostu nazywane „un caffe”. Z reguły przyrządza się je z ok. 7 g zmielonej kawy. Filiżankę wypełnia się w 2/3 objętości.
Doppio Podwójne espresso, czyli z podwójną ilością wody i kawy. Oznacza to również podwójnie intensywny smak.
Ristretto albo corto Mocne espresso z małą ilością wody, to znaczy, że filiżanka jest wypełniona tylko do połowy. Ristretto jest bardzo mocne, ma intensywny smak.
Doppio ristretto Podwójne ristretto, czyli podwójna ilość kawy zaparzona w podwójnie zmniejszonej ilości wody.
Lungo Jeśli przy przyrządzaniu espresso dodamy nieco więcej wody, aż do wypełnienia całej filiżanki, otrzymamy „wydłużone” espresso, czyli lungo.
Corretto Corretto to espresso z dodatkiem grappy, brandy lub likieru. Coretto jest serwowane w filiżance do espresso.
Macchiato Espresso ozdobione mleczną pianą, serwowane w filiżance do espresso. Nie jest to jednak małe cappuccino, ponieważ nie dolewa się do niego gorącego mleka.
Marocchino Jest to macchiato, którego piana na wierzchu jest dodatkowo posypana szczyptą kakao.

Odmiany Cappuccino

Cappuccino Składa się w 1/3 z espresso, w 1/3 z gorącego mleka i w 1/3 z mlecznej piany. Serwowane jest oczywiście w specjalnej filiżance do cappuccino.
Cappuccino scuro Ciemniejsze cappuccino przyrządzane z mniejszą ilością mleka.
Cappuccino chiaro Jaśniejsze cappuccino przyrządzane z większa ilością mleka.
Cappuccino freddo Zmrożone, słodzone cappuccino.

Inne specjały

Latte macchiato Do wysokiej szklanki wlewane jest podwójne espresso, do którego dolewa się gorącego mleka. Do tego można dodać także odrobinę spienionego mleka.
Caffè latte Rodzaj kawy z mlekiem. Dużą filiżankę napełnia się podwójnym lub wydłużonym espresso, uzupełniajac do końca gorącym mlekiem.
Caffè moca Do wysokiej szklanki wlewane jest w 1/3 espresso, w 1/3 gorące mleko i w 1/3 kakao. Może być serwowane ze spienionym mlekiem lub bez.

0 

1Luty2010

Kawa z sambuką

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia; Włoski Styl.

 
  Niezwykle aromatyczna i rozgrzewająca propozycja dla miłośników mocnej kawy i smaku anyżu

czas:  10 minut
liczba porcji:  2
 
składniki:  400 ml zaparzonej, mocnej kawy
100 ml sambuki (włoski likier anyżowy)
przyrządzanie:  Do gorącego naparu kawowego dodać likier sambuca. Wymieszać.

Spienić za pomocą dyszy pary w ekspresie ciśnieniowym albo za pomocą urzadzenia typu

 ”capuccino maker”. Ewentualnie nieco dosłodzić. Podawać gorące.   

 
 
 

0 

1Luty2010

Lody według włoskich receptur

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia.

Jak się okazuje nie tylko spaghetti czy pizza są typowymi włoskimi potrawami. Stają się nimi też lody. Jak wynika z sondażu opublikowanego 2 czerwca 2005 r. 40 proc. Włochów zastępuje lodami śniadania, obiady i kolacje. Szacuje się, że statystyczny Włoch spożywa 12 kg lodów rocznie.

PMEDIA Liczba lodziarni przypadających na jeden region we Włoszech mieści się w granicach od 167 – w Molise do 5500 – taką ilością wytwórni lodów może poszczycić się Lombardia.

Według badań w zeszłym roku Włosi zjedli około 330 tysięcy ton lodów. I choć ilość ta wydawałaby się nie do przekroczenia, spożycie tych specjałów wciąż wzrasta.

Do takiego wzmożonego ruchu w przemyśle lodowym przyczyniły się upały męczące ostatnio Italię, gdzie średnia temperatura przewyższa normalną o tej porze roku – o około 8-10 stopni.

Włosi nie mają szczególnych wymagań smakowych. Z przeprowadzonego sondażu wynika, że ulubionymi rodzajami lodów są w tym kraju – śmietankowy i czekoladowy.

0 

30Styczeń2010

Zegarki Roccobarocco

Autor: admin. Kategorie: Moda Włoska.

Marka Roccobarocco skierowana jest do nowoczesnych, pewnych siebie kobiet sukcesu, które swój wizerunek budują także poprzez luksusowe, wysublimowane dodatki do garderoby. Nazwa marki pochodzi od imienia i nazwiska jej twórcy – włoskiego kreatora mody Rocco Barocco. Styl mody lansowany przez markę to przede wszystkim kobiece i proste formy, są ekstrawaganckie i agresywne w swoim wizerunku, lecz po prostu sexy.

Nową kolekcję charakteryzuje z jednej strony prostota, z drugiej – wyrafinowany styl. Do tych cech należy dodać wysoką jakość wykonania. Kolor jednej z linii – drapieżna czerń – stanowi kontynuację charakterystycznego stylu marki – szerokich pasków wykonanych z włoską elegancją.

Model Caterina. Masywna bransoleta wykonana jest ze stali szlachetnej. Koperta w kształcie wąskiego prostokąta ozdobiono kryształami.

Model Caterina. Masywna bransoleta wykonana jest ze stali szlachetnej. Koperta w kształcie wąskiego prostokąta ozdobiono kryształami.

0 

30Styczeń2010

Obuwie Włoskie

Autor: admin. Kategorie: Moda Włoska.

Każda kobieta pragnie czasem poczuć się zupełnie wyjątkowo, podkreślić swoją kobiecość i w ten sposób dodać sobie pewności siebie. Idealnym sposoKażda kobieta pragnie czasem poczuć się zupełnie wyjątkowo, podkreślić swoją kobiecość i w ten sposób dodać sobie pewności siebie. Idealnym sposobem na podarowanie sobie odrobiny luksusu jest zakupienie niezwykle modnej pary butów – o czym wie każda kobieta. Jak odnaleźć wymarzone dla siebie obuwie, które sprawi, że poczujemy się piękne i pełne kobiecości? Na rynku obuwniczym całego świata bezwątpliwie króluje luksusowe obuwie włoskie – od wielu lat cieszy się nieprzemijającą sławą obuwia najwyższej jakości. Buty włoskie cenione są przede wszystkim ze względu na swój ponadczasowy, zawsze modny wygląd, bogate i ciekawe wzornictwo, ale również ze względu na niezwykły komfort użytkowania. Wykonane z najlepszej jakości materiałów, zaprojektowane przez najlepszych stylistów na świecie włoskie obuwie nigdy nie wychodzi z mody. Buty włoskie dla kobiet są przepełnione kobiecościa i elegancją. Włoscy projektanci z niezwykłą starannością dopracowują każdy szczegół obuwia, dzięki czemu modele trafiają w gusta nawet najbardziej wymagających klientek. Najnowsze kolekcje obuwia włoskiego łączą w sobie klasykę z nowoczesnością. Skierowane są do kobiet odważnych i wyrafinowanych. Króluje zmysłowo miękka skóra, zamsz, finezyjne strecze, duże klamry, zapięcia, paski i inne jakże teraz modne dodatki. Idealnym wyborem na chłodne, często deszczowe jesienne dni są włoskie kozaki. Najnowsze modele przypominają prawdziwe dzieła sztuki – pełne kobiecości, na wysokich szpilkach lub na płaskim obcasie, zakończone do szpica lub zaokrąglone, z kożuszkiem, klamrami, wiązane, gładkie – wybór jest przeogromny. Dzięki kozakom każda z nas może poczuć się wyjątkowo seksownie i kobieco, a jednocześnie wygodnie i … ciepło! bem na podarowanie sobie odrobiny luksusu jest zakupienie niezwykle modnej pary butów – o czym wie każda kobieta. Jak odnaleźć wymarzone dla siebie obuwie, które sprawi, że poczujemy się piękne i pełne kobiecości? Na rynku obuwniczym całego świata bezwątpliwie króluje luksusowe obuwie włoskie – od wielu lat cieszy się nieprzemijającą sławą obuwia najwyższej jakości. Buty włoskie cenione są przede wszystkim ze względu na swój ponadczasowy, zawsze modny wygląd, bogate i ciekawe wzornictwo, ale również ze względu na niezwykły komfort użytkowania. Wykonane z najlepszej jakości materiałów, zaprojektowane przez najlepszych stylistów na świecie włoskie obuwie nigdy nie wychodzi z mody. Buty włoskie dla kobiet są przepełnione kobiecościa i elegancją. Włoscy projektanci z niezwykłą starannością dopracowują każdy szczegół obuwia, dzięki czemu modele trafiają w gusta nawet najbardziej wymagających klientek. Najnowsze kolekcje obuwia włoskiego łączą w sobie klasykę z nowoczesnością. Skierowane są do kobiet odważnych i wyrafinowanych. Króluje zmysłowo miękka skóra, zamsz, finezyjne strecze, duże klamry, zapięcia, paski i inne jakże teraz modne dodatki. Idealnym wyborem na chłodne, często deszczowe jesienne dni są włoskie kozaki. Najnowsze modele przypominają prawdziwe dzieła sztuki – pełne kobiecości, na wysokich szpilkach lub na płaskim obcasie, zakończone do szpica lub zaokrąglone, z kożuszkiem, klamrami, wiązane, gładkie – wybór jest przeogromny. Dzięki kozakom każda z nas może poczuć się wyjątkowo seksownie i kobieco, a jednocześnie wygodnie i … ciepło!

1 

30Styczeń2010

Pesto

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia.

Pesto ma tradycję jeszcze średniowieczną, pochodzi z Ligurii (pesto alla genovese). Jego nazwa wywodzi się od słowa pestare – gnieść. Oryginalnie wyrabiano pesto w marmurowych moździerzach za pomocą drewnianego tłuczka. 

We Włoszech sprzedaje się go na wagę, u nas można kupić pesto w małych słoiczkach.

Pesto czerwone – poza tradycyjnym, zielonym spotyka się także pesto czerwone (pesto alla siciliana) – specjalność sycylijską. Jest słodsze i kwaśniejsze w smaku, gdyż zamiast bazylii używa się do jego wyrobu suszonych na słońcu pomidorów.

Współcześnie kucharze eksperymentują tworząc nowe odmiany: pesto na bazie rukoli, zielonej pietruszki, zastępują orzeszki piniowe tartymi migdałami.

Pesto ma uniwersalne zastosowanie – jest bazą wielu sosów do makaronów, sałat, sera, mięs, zup. Świetnie smakuje z chlebem. W przypadku dodawania do potraw gotowanych, należy to robić już po zdjęciu potrawy z ognia, gdyż bazylia gorzknieje pod wpływem wysokiej temperatury.

Pesto można przechowwać w lodówce ponad tydzień.

0 

30Styczeń2010

Włoska zupa pomidorowa

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia.

 

Składniki:

2 kg dojrzałych pomidorów
2 łyżki oliwy
2 ząbki czosnku
1 cebula
1 łyżka śmietany do zup
2 szklanki bulionu warzywnego
1 pęczek bazylia
1 łyżeczka cukru
Wykonanie: Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skóry, wyciąć gniazda, oczyścić z pestek, pokroić. Czosnek cebulę obrać, posiekać, przesmażyć na oliwie, dodać pomidory i dusić do miękkości dodając po trochu bulion. Bazylię pokroić drobno (zostawić kilka listków do dekoracji). Zupę zmiksować z bazylią i przyprawami. Podawać z kleksem śmietany udekorowaną listkiem bazylii

0 

28Styczeń2010

Giorgio Armani

Autor: admin. Kategorie: Moda Włoska.

 

Wiesz, komu zawdzięczasz eleganckie i niebanalne marynarki pozbawione okładów z watoliny na ramionach i plecach? Wiesz, kto wprowadził na stałe do garniturowego zestawu wąskie, seksowne spodnie? Nie masz pojęcia? To Giorgio Armani! Ostatni król męskiego szyku, nazwany w 1981 r. przez „Timesa” Krzysztofem Kolumbem współczesnej mody, niepodzielnie rządzący światem elegancji już od ponad trzydziestu lat. Najlepsza decyzja, jaką w życiu podjął Giorgio Armani, dotyczyła jego volkswagena. W 1975 r. postanowił sprzedać dzieło niemieckich inżynierów, aby tak uzyskane pieniądze zainwestować w swoją autorską kolekcję mody. Grosz do grosza, w sumie on oraz jego partner w życiu i interesach Sergio Galeotti (który dziesięć lat później umarł na AIDS) zaczynali z 10 tys. dol. kapitału zakładowego. Wprawdzie 41-letni wówczas Giorgio musiał przez czas pewien chodzić na piechotę, ale inwestycja zwróciła mu się bardzo szybko, a trzydzieści lat później mógł już sobie kupić wszystkie maybachy świata. Przykładowo, w samym 2003 r. zysk firmy wynosił 181 mln euro i w przeciwieństwie do innych imperiów mody wciąż wykazuje tendencję zwyżkową. Ba! Armani, to już nie tylko ubrania (mistrz sprzedaje je w sześciu zróżnicowanych cenowo i stylowo liniach), ale i oprawki okularów, zegarki, kosmetyki, meble oraz elementy wystroju wnętrz, sieć hoteli, restauracje, cukiernie, książki oraz – kto by pomyślał – sieć ekskluzywnych kwiaciarni. Leser i lekkoduch Właściwie nic nie zapowiadało, że Giorgio osiągnie tak spektakularny sukces. Ten wnuk perukarza z Piacenzy w szkole uczył się bardzo kiepsko, ledwie przechodził z klasy do klasy. Po maturze dostał się na medycynę, ale porzucił studia na drugim roku, aby zająć się robieniem zdjęć. Być może byłby dziś legendą fotografiki, gdyby nie wojsko, które upomniało się o niego w połowie lat 50. Po odbyciu zasadniczej służby trochę się poobijał, próbując szczęścia to tu, to tam, aż wreszcie znalazł pracę w luksusowym włoskim magazynie „La Rinascenta”. Dzięki nawiązanym tam kontaktom wkroczył w świat mody i w 1961 r. rozpoczął karierę stylisty w pracowni nie byle kogo, bo samego Nina Ceruttiego. Przez 9 lat zdobywał tam szlify i wreszcie, w 1974 r., wraz z Galeottim, stworzył pierwszą firmowaną swoim nazwiskiem kolekcję męską, a rok później także kobiecą. Na sukces nie trzeba było długo czekać – być może dlatego, że tworząc swoje kreacje, postawił nie na rewolucyjne zmiany, z sezonu na sezon, a na stateczną ewolucję. Daleko mu do awangardy, stawia na zimną, powściągliwą elegancję, stonowane barwy, nienaganny krój, piękną linię sylwetki i luksusowe tkaniny. Oraz silną osobowość. Grunt to product placement Mimo wszystko jednak Armani nie zostałby okrzyknięty Kolumbem mody, gdyby jego garnitur nie przyoblekł jednego z naj seksowniejszych hollywoodzkich ciał, jakim może, a raczej mógł się poszczycić (i zaprezentować w całej okazałości) Richard Gere w filmie „American Gigolo” z 1981 r. Od tej pory kariera niedoszłego medyka nabrała niesłychanego rozpędu. W ciuchy Armaniego ubrani byli bohaterowie „Batmana”, „Pulp Fiction”, „Nietykalnych”, a prywatnie wielbicielami jego zimnego, oszczędnego stylu stali się Robert de Niro, Tom Cruise i Arnold Schwarzenegger. Armani zawojował Amerykę, awansując do grupy najbardziej pożądanych i uważanych za piewców luksusowej elegancji projektantów. Ci, którzy czytali „American Psycho” Breta Eastona Ellisa, z pewnością pamiętają scenę z chińskiej pralni, do której Patrick Bateman oddaje skrwawione koszule. „Jestem spięty, mam zaczesane do tyłu włosy, okulary Wayfarer na oczach i boli mnie cała czaszka. Niezapalone cygaro ściskam między zębami i ubrany jestem w garnitur Armaniego, białą, bawełnianą koszulę Armaniego i jedwabny krawat także Armaniego.” Tak właśnie nosi się bohater antybiblii konsumpcyjnego świata. Jednym słowem, dziesięć lat po „Amerykańskim Żigolaku” (książka ukazała się w 1991 r.) włoski projektant został za życia unieśmiertelniony w literaturze. Nota bene Ellis podobno pisał swoją powieść (która jest swoistym katalogiem modowych marek premium), przeglądając luksusowe magazyny, takie jak „Vogue” czy „Vanity Fair”. Luksus na różne portfele Oczywiście, każdy projektant marzy o tym, by jego ciuchy zawędrowały do szaf celebrytów, żeby jednak z zacnej firmy ubraniowej powstało imperium zatrudniające ponad pięć tysięcy osób, posiadające trzynaście fabryk i około trzystu luksusowych butików rozsianych po świecie, trzeba czegoś więcej: prawdziwego geniuszu biznesowego. Doskonałym posunięciem w zarządzaniu marką było stopniowe wprowadzanie kolejnych linii ubrań, przeznaczonych dla nieco innych odbiorców. Dzięki temu jego targetem stali się nie tylko mulitimilionerzy, milionerzy, średni bogacze, ale i przedstawiciele niższej klasy średniej. Luksus został uszyty na różne miary. Mamy więc Giorgio Armani Privé – przeznaczoną dla kobiet linię haute couture, której kreacje szyte są w pojedynczych egzemplarzach i pokazywane tylko raz, podczas fashion week w Paryżu. Podczas tych rewii projektant rzadko korzysta z profesjonalnych modelek, uważając, że są zbyt „sztuczne”. Jego kreacje często noszą nadobne amatorki. Po pokazie nie znajdzie się owych sukni w sklepach i nie każda dama może je kupić. Zaporę stanowi nie tylko cena (setki tysięcy euro), ale i pewna fanaberia Armaniego: klientki linii Armani Privé (a jest ich około stu na całym świecie) muszą spełniać kilka warunków. Mają być skończonymi pięknościami, muszą mieć dyplom uniwersytecki, nie mogą być karane (dziwactwo…) i muszą należeć do Fondation Armani – organizacji charytatywnej, walczącej z biedą na całym świecie. Kolejna linia – po prostu Giorgio Armani, jest najdroższą linią dostępną w zwykłej sprzedaży (garnitury od 1500 euro, suknie wieczorowe – 40-50 tysięcy euro) w 75 firmowych butikach na całym świecie. Przeznaczona jest dla klientów w średnim wieku (35-50 lat). Z kolei Armani Collezioni – nieco tańsza – adresowana jest do starszych wielbicieli mody, ceniących klasyczną elegancję i wysoką jakość. Zdecydowanie bardziej popularna („ekonomiczna”) jest linia Emporio Armani. Adresowana do młodej klienteli, obejmuje nie tylko ubrania, ale i okulary przeciwsłoneczne, perfumy, dodatki oraz zegarki. Właśnie artykuły z tej linii można kupić w jedynym polskim sklepie Armaniego. Jeansy ustrzelicie od 700 zł, buty od 1300 zł, garnitury od 2500 zł i kurtki od 3000 zł. Torebkę dla swojej damy kupicie za 2000 zł. Drogo, ale jednak wyobrażalnie. Poza tym na damach się nie oszczędza. Zdecydowanie najtańsze i „najmłodsze”, jeśli chodzi o styl, linie to Armani Jeans oraz Armani Exchange. Ubrania z takim logo dostaniemy nie tylko w firmowych butikach, ale i w wielu innych sklepach z odzieżą.

0 

27Styczeń2010

Warzywna zupa we włoskim stylu

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia.

Warzywna zupa we włoskim stylu

 

Bardzo zdrowa i prosta w przygotowaniu zupa. Polecam na zimne dni, żeby zagrzać zgłodniały brzuszek i zasmakować Italii:).

Składniki

  • 1 duża cebula pokrojona w kostkę;
  • 2 marchewki, pokrojone;
  • 1 pokrojony korzeń pietruszki;
  • 1 cukinia, pokrojona w kostkę;
  • 400 g pomidorów z puszki, z dodatkiem ziół;
  • 2 puszki fasolki z puszki, osuszonej;
  • 75 g sera feta;
  • bagietki;
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego

Opis przygotowania

W garnku rozgrzewamy olej, dodajemy cebule, marchewke, pietruszke. Mieszamy,przykrywamy pokrywka i dusimy na niewielkim gazie przez ok.10 minut, od czasu do czasu mieszajac. Nastepnie dodajemy cukinie, pomidory, fasole i 300 ml wody. Przykrywamy ponownie i dusimy przez 10 minut. Gdy warzywa sa w miare miekkie, studzimy zupe, polowe warzyw z fasola wyjmujemy z garnka i miksujemy na gladkie puree. dodajemy do pozostalych warzyw i podgrzewamy w calosci. Na wierzchu posypujemy swiezymi ziolami, oraz rozdrobnionym serem feta. Zupa smakuje wybornie i polecam ja kazdemu…

0 

27Styczeń2010

Spaghetti carbonara

Autor: admin. Kategorie: Kuchnia.

Moje spaghetti carbonara
Moje spaghetti carbonara

Składniki

  • 500 gram makaronu spaghetti
  • 15 dkg wędzonego chudego boczku
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 czubata łyżka serka mascarpone
  • 4 żółtka
  • 200 gram śmietany
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 10 dkg sera parmezan
  • 10 dkg sera żółtego
  • bazylia suszona 1/4 łyżeczki

Opis przygotowania

Ugotować makaron w lekko osolonej wodzie al dente,boczek pokroić,podsmażyć,pod koniec dodać posiekany drobniutko czosnek i minutę zeszklić. Następnie dodać serek mascarpone i dokładnie wymieszać. Starty ser wymieszać ze śmietaną i roztrzepanymi żółtkami i bazylią,dokładnie wymieszać. Wlać wszystko do boczku ,mieszając(uwaga nie może się zagotować,bo się zważy)tylko podgrzewamy na bardzo małym ogniu aż ser się rozpuści. Wrzucić spaghetti do sosu wymieszać żeby się wszystko okleiło sosem. Smacznego.

0 

Browse

Kalendarz

Maj 2012
P W Ś C P S N
« lut    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kategorie

Linki